Budowa domu ? mniej biurokracji

Rada ministrów podjęła decyzję o zmianach w prawie związanych z pozwoleniem na budowę. Propozycja odnosi się do domów jednorodzinnych.

Jeśli inwestycja nie będzie ingerować w sąsiednie działki, uzyskanie pozwolenia nie będzie konieczne. Dla zapobiegania nadużyciom będzie istniała też możliwość interwencji starosty w przeciągu 30 dni od rozpoczęcia budowy. – To rozwiązanie bezpieczne zarówno od strony konstytucyjnej, jak i interesów sąsiadów – stwierdził Donald Tusk.

Projekt przewiduje również zniesienie obowiązku zgłoszenia zamierzonego terminu rozpoczęcia robót budowlanych oraz rozszerza katalog obiektów oddawanych do użytkowania na podstawie zawiadomienia, bez konieczności uzyskiwania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, m.in. dla warsztatów rzemieślniczych, myjni samochodowych, obiektów magazynowych i stawów rybnych.

Inwestor będzie mógł rozpocząć wszystkie roboty budowlane, na podstawie decyzji podlegającej wykonaniu, gdy nie ma innych stron postępowania. Właściwe organy administracji architektoniczno-budowlanej będą zobowiązane do sprawdzenia pod względem formalnym złożonych wniosków o pozwolenie na budowę (w wyznaczonym terminie) oraz skrócenie czasu oczekiwania na tzw. milczącą zgodę na użytkowanie (brak sprzeciwu administracji) - z 21 do 14 dni - w przypadku obiektów oddawanych do użytkowania na podstawie zgłoszenia.


Sk/mir.gov.pl
fot. CC Nemo5576/Wikipedia.org

Źródło