Plan dla wzrostu w Europie

Deregulacja i pogłębienie wspólnego rynku, rozwój innowacyjności, pełne otwarcie sektora usług i jednolity rynek cyfrowy - to elementy planu rozwojowego dla Europy zaproponowanego przez szefów 12 państw, w tym Polski. Wiele postulowanych rozwiązań to kontynuacja prac prowadzonych przez polską prezydencję.
List dwunastu państw unijnych (Wielkiej Brytanii, Holandii, Włoch, Estonii, Litwy, Finlandii, Republiki Irlandii, Republiki Czeskiej, Słowacji, Hiszpanii, Szwecji i Polski) został w poniedziałek skierowany o Przewodniczącego Rady Europejskiej i Przewodniczącego Komisji Europejskiej. Jest to zapowiedź debaty o przyszłości Unii, która czeka nas na najbliższym, zaplanowanym na 1-2 marca, posiedzeniu szefów państw i rządów UE.

"Spotykamy się w Brukseli w niepewnym momencie dla przyszłości gospodarek europejskich. Wzrost się zatrzymał, a bezrobocie rośnie. Obywatele i przedsiębiorcy muszą stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom od lat. Podczas gdy wiele kluczowych gospodarek, z którymi konkurujemy wychodzi z globalnego kryzysu, droga do ożywienia gospodarczego Europy jest znacznie trudniejsza biorąc pod uwagę turbulencje na rynku finansowym i problem zadłużenia" - diagnozują sytuację autorzy listu.

Zdaniem premierów "dwunastki" do zmiany tej sytuacji nie wystarczy uzdrowienie finansów publicznych. Potrzebne są również działania na rzecz modernizacji gospodarek, budowy większej konkurencyjności i korekty nierównowag makroekonomicznych. "Musimy odbudować zaufanie obywateli, przedsiębiorstw i rynków finansowych w zdolność Europy do silnego i trwałego wzrostu w przyszłości i utrzymania udziału w globalnym dobrobycie"- piszą premierzy.

Sposobem na to ma być szereg działań wzmacniających wspólny rynek, pogłębiających integrację i zwiększających globalną konkurencyjność Europy. Zdaniem premierów rozpocząć należy od zniesienia ograniczeń dotyczących sektora usług, co było jednym z haseł naszej prezydencji. Innym zaczerpniętym z polskich pomysłów postulatem jest wprowadzenie jednolitego rynku cyfrowego. "Przede wszystkim chodzi o uproszczenie licencjonowania, budowanie efektywnych unijnych ram prawa autorskiego, zapewnienie bezpiecznego i przystępnego cenowo systemu współpracy transgranicznej w zakresie płatności on-line, stworzenie mechanizmu rozwiązywania sporów transgranicznych w zakresie transakcji on-line oraz zmiany ram prawnych UE dla podpisów cyfrowych " - piszą premierzy w liście.Receptą na wyjście z kryzysu ma być też zwiększenie innowacyjności zarówno poprzez wspieranie innowacyjnych przedsięwzięć, jak i przez stworzenie efektywnego i taniego systemu ochrony własności intelektualnej. Kolejnym sposobem przyspieszenia wzrostu w krajach UE ma być inny polski postulat, czyli realnie funkcjonujący wspólny rynek energetyczny.

Proponowane w liście działania zewnętrzne Unii to otwarcie globalnych rynków i ściślejsza współpraca gospodarcza ze Stanami Zjednoczonymi. Propozycje dwunastki dopełnia postulat uporządkowania systemów bankowych, a zwłaszcza ograniczenie możliwości korzystania ze spekulacyjnych instrumentów finansowych.

"Każdy z nas uznaje, że plan który proponujemy wymaga przywództwa i twardych politycznych decyzji. Stawka jest wysoka, a działania w wielu z tych obszarów już dawno powinny zostać podjęte. Dzięki mądrym, efektywnym działaniom i silnej woli politycznej możemy przywrócić dynamizm Europie i skierować nasze gospodarki ponownie na tory ożywienia gospodarczego. Zachęcamy Was i Radę Europejską do odpowiedzi na oczekiwania obywateli związane z podjęciem reform i pomocy w przywróceniu ich ufności w zdolność Europy do osiągnięcia dynamicznego i trwałego wzrostu" - kończą swój list szefowie dwunastu państw.

Pod listem, oprócz Donalda Tuska, podpisali się premier Wielkiej Brytanii David Cameron, premier Holandii Mark Rutte, premier Włoch Mario Monti, premier Estonii Andrus Ansip, premier Litwy Valdis Dombrovskis, premier Finlandii Jyrki Katainen, premier  Irlandii Enda Kenny, premier Republiki Czeskiej Petr Nečas, premier Słowacji Iveta Radičová, premier Hiszpanii Mariano Rajoy i premier Szwecji Fredrik Reinfeldt.

W poniedziałek komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michele Barnier wyraził zadowolenie z listu dwunastki. "Nie można mówić tylko o oszczędnościach, trzeba dać obywatelom iskierkę nadziei i podejmować działania na rzecz wzrostu w Europie" - powiedział Barnier.

Pod listem nie podpisały się m.in. Niemcy i Francja, które apelują z kolei o harmonizację podatków dla firm w UE, czemu sprzeciwiają się biedniejsze kraje, m.in. Polska, obawiając się zatrzymania napływu inwestycji zagranicznych.

Pełna treść listu [Zobacz]

mz/wł/pap
Fot. Grzegorz Rogiński/KPRM

źródło: www.platforma.org