Śląsk, Polska, Europa

Przyszłość Polski będzie zależała od tego, jaka będzie Platforma Obywatelska. PO jest w stanie wygrywać wielkie rzeczy, bo nie brakuje jej energii. Podstawowym przykazaniem dla nas powinno być to, co udało się wypracować Ślązakom: umiejętność połączenia tradycji i nowoczesności – mówił w sobotę premier Donald Tusk

Przemawiając do zgromadzonych w Chorzowie delegatów Konwencji Krajowej PO, Tusk wyjaśnił dlaczego to akurat Śląsk gości zjazd Platformy: – PO musi być taka, jaki jest Śląsk, Ślązacy przez całą swoją historię – mówił. I podkreślił, że to właśnie na Śląsku widać energię, której Polska potrzebuje.

- Jesteśmy tu po to, żeby spojrzeć prosto w oczy tym, którzy mają do nas pretensje. Musimy z podniesionym czołem umieć rozmawiać – przyznał szef rządu. Zastrzegł jednak, że uczciwość w publicznej dyskusji nie oznacza, że należy poddawać się pesymistycznym wizjom, chęci rozdrapywania ran. - PO jest od tego żeby prowadzić Polskę do zwycięstw, a nie od rozpatrywania narodowych klęsk – stwierdził.

W swoim przemówieniu D. Tusk przedstawił też podstawowe punkty planu dla Polski, które rząd sprawowany przez PO chce w przyszłości zrealizować. - Nasz program dla Polski można nazwać jednym słowem: "Praca". Praca dla wszystkich Polaków, którzy jej chcą – podkreślił.Drugą podstawą programu PO dla Polski ma być odpowiednie wykorzystanie funduszy europejskich, które rządowi PO-PS udało się wynegocjować w budżecie unijnym na lata 2014-20. 

Trzecim elementem planu rozwoju Polski jest energetyka, oparta przede wszystkim o polskie surowce energetyczne: węgiel i gaz łupkowy. - Polska podjęła bój o zmiany pakiety klimatycznego. I teraz w Europie węgiel znowu zaczyna być modny. Polska będzie liderem nowoczesnych technologii wykorzystania węgla. Nasze źródła energii będą podstawą niepodległości energetycznej – mówił Donald Tusk. -  Powstaje tak nowatorski pomysł, jak elektrownia Opole. To dzięki temu polski węgiel będzie zarabiał na siebie. 

Przewodniczący PO wielokrotnie podkreślił, że siłą partii – która dała jej bezprecedensowe zwycięstwa wyborcze – jest właśnie jej różnorodność, wielość nurtów i opinii. – W PO jesteśmy różnorodni: łączymy tradycję z różnorodnością. Kluczem do zwycięstwa nie jest przebranie się za Kaczyńskiego lub Palikota. Chce, żeby tu zmieścili się wszyscy. Nie możemy zgubić ani jednego Polaka. Specjalistów od dzielenia Polaków jest wystarczająco dużo – mówił D. Tusk.  

Reprezentowanej przez PO koncepcji polityki bronili też minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski. - Ciepła woda w kranie jest lepsza niż zimny prysznic – stwierdził Sikorski. Natomiast Lewandowski dodał, że jeszcze nigdy pozytywne oceny o Polsce pojawiające się za granicą tak bardzo nie różniły się od kasandrycznych wizji ogłaszanych przez opozycję tu w Polsce.

Z kolei poseł Jarosław Gowin zaapelował o szczerą, wewnętrzną debatę i głębokie zmiany w samej Platformie. - Na nasze rządy przypadł kryzys. Musimy rozliczyć się z dokonań  i porażek. Mamy wiele powodów do dumy. Pod rządami PO Polska rozwijała się szybciej niż jakikolwiek kraj w Europie (…) Wiele zdołaliśmy zrealizować. Ale wszyscy wiemy, jak wiele zostało do zrobienia. Kryzys gospodarczy nie tłumaczy wszystkiego – pytał.

W podobnym duchu wypowiedział się pierwszy wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna. - Nie możemy wszystkiego zrzucać na kryzys. Tłumaczymy jego skutki, przyczyny, ale też musimy mieć własną refleksję szukać w tych ostatnich sześciu latach błędów, które popełniliśmy, zaniechań – powiedział. 

Jak zaznaczył, PO rozbudziła nadzieje Polaków, mówiąc w 2011 r. o "Polsce w budowie". - Dzisiaj ta budowa, to nie tylko etapy, procesy, ale też czasami zniecierpliwienie, dlaczego tak długo to trwa – dodał.

Swoje wystąpienie zakończył jednak mocnym apelem o jedność wewnątrzpartyjną. - Polsce nie jest potrzebna wojna domowa. Platformie  potrzebna jest współpraca – mówił. - Musimy potrafić ze sobą rozmawiać, potrafić siebie słuchać i potrafić wspólnie wyciągać wnioski. Aby to wszystko, co robimy od lat miało sens, to naprawdę musimy być razem, naprawdę musimy tworzyć wspólnotę i naprawdę musimy wspólnie pokonywać problemy. Musimy potrafić ze sobą rozmawiać i potrafić siebie słuchać.

 

źródło: www.platforma.org